Podbój Marsa coraz bliżej

O planach kolonizacji Marsa mówi się już od dłuższego czasu, przez pewien okres jednak nie można było nie oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z planem tyleż ambitnym co trudnym do wcielenia w życie. Wiele wskazuje jednak na to, że po latach, w czasie których musieliśmy bazować jedynie na spekulacjach, teraz zaczynamy zdobywać konkretne informacje na temat naszej przyszłości na Czerwonej Planecie.

Czas na trening

Pierwsza konkretna informacja pochodzi od amerykańskiej rządowej agencji NASA i dotyczy daty nieodległej bo października 2018 roku. To właśnie wówczas planowany jest start rakiety Space Launch System, która ma wynieść w przestrzeń kosmiczną statek Orion. Będzie to też symboliczny początek misji EM-1, która w ciągu trzech tygodni ma dotrzeć na księżyc.

Kolejne działania mają być podjęte już dwa lata później, przewiduje się przy tym, że astronauci znajdą się w głębokiej przestrzeni kosmicznej nawet przez rok. Będzie to zadanie o wiele bardziej wymagające niż przebywanie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, pozwoli nam jednak uzyskać odpowiedź na pytanie o to, do jakiego stopnia nasze organizmy są gotowe na podbój Czerwonej Planety. Oczywiście, sam pobyt w przestrzeni kosmicznej nie będzie czasem niczym nieskrępowanego relaksu, będzie bowiem czasem, który zostanie poświęcony na przetestowanie wielu technologii takich, jak choćby systemy podtrzymywania życia.

Już na rok 2019 planowane jest zresztą kolejne przedsięwzięcie, które może dać nam odpowiedź na pytanie o to, na ile realne są nasze plany kolonizacyjne. Asteroid Redirect Mission to misja o dość nietypowych założeniach, NASA planuje bowiem, że w czasie jej trwania uda się przechwycić kilkumetrowy fragment planetoidy. Jeśli uda się go przyciągnąć na orbitę Księżyca, astronauci z Oriona będą mogli wykonać badania, których skala w istotny sposób przekroczy nasze dotychczasowe osiągnięcia w tym zakresie.

Kiedy zatem możemy oczekiwać statku załogowego, który pojawi się na Marsie? Data nadal wydaje się dość odległa, najczęściej mówi się bowiem o końcu lat trzydziestych dwudziestego pierwszego wieku. Nie można jednak nie dostrzec tego, że przygotowania są coraz bardziej zaawansowane, a ludzkość ma powody do zadowolenia.

Post Author: Jolanta